20 Paź

Ciąg dalszy przygody z kolorami

Halo, ja w sprawie kolorów!

Zapraszam do zabawy…

Zabawa – zielone, pomarańczowe, brązowe
Zgromadź brązowe kasztany, koszyk, buciki, klocki i rozłóż je przed dzieckiem. Obserwujcie po kolei przedmioty, powiedz do czego służą i jak się nazywają.
Następnie pokaż różne rzeczy w kolorze zielonym, granatowym, szarym i fioletowym.
Dokładnie omawiaj ich cechy i przeznaczenie, ze szczególnym podkreśleniem nazwy danego koloru. Powtarzajcie te pojęcia wielokrotnie ze wskazywaniem przedmiotu określonej barwy.

Zabawa w „różowe i niebieskie”
Czy wierzysz w to, że szczęśliwy kolor dla dziewczynki to różowy, a dla chłopca niebieski?
Zgromadź trzy lub cztery przedmioty w różowym kolorze, ale o różnych odcieniach.
Rozmieść je tak, aby łatwo było je dostrzec. Następnie jeden z nich przybliż maluchowi, wymów bardzo wyraźnie nazwę koloru i zaproponuj, żeby poszukał innych przedmiotów o tej barwie.
Dla wzmocnienia skojarzeń trzeba kilka razy wymówić słowo „różowy”, a potem zorganizować zabawę w „szukaj różowego”.
Dziecko zamyka oczy, a ty rozkładasz różowe przedmioty w kilku miejscach i sygnalizujesz, aby podało różową rzecz. Nie zapomnij kilkakrotnie wymienić nazwę koloru. Zamieńcie się rolami, będzie ciekawiej i wesoło.
W podobny sposób można przybliżyć kolor niebieski.

Zabawa – „budujemy kolorowe wieże”
Rozłóż na podłodze kolorowe klocki, najlepiej drewniane.
Powiedz, że będziecie budować zieloną wieżę i pierwszy podaj zielony klocek, akcentując nazwę koloru. Dziecko ma „wzór” potrzebnego klocka i wybiera do budowy tylko klocki o tej barwie. Budujcie aż do katastrofy, bo z pewnością wysoka wieża runie i maluch zareaguje śmiechem.
Teraz kolej na dziecko, które wybiera kolor wieży.
Podawaj żądane klocki, czasem się „pomyl przypadkiem” i podaj klocek innego koloru. Jeżeli twój bystrzak to zauważy, zmień klocek na właściwy.
Jest to doskonała okazja do identyfikowania kolorów i nazywania ich!
Jednak, gdy nie zauważy pomyłki, udaj zdziwienie i powiedz, że np. wieża ma być czerwona, a dany klocek nie jest takiego koloru. Zwykle taki zabieg wystarczy, by dziecko dostrzegło odmienność koloru i klocek wymieniło na właściwy.
O, wieża się rozsypała!
A może teraz zbudujemy niebieski garaż?

Zabawa – „co robi niebieska chusteczka”?
Potrzebne będą szyfonowe apaszki albo szaliki w pastelowych kolorach. Szyfon łagodnie dopasowuje się do ruchu i dzięki temu można pokazać podskakiwanie, maszerowanie, siadanie, itp.
Mówisz – czerwona chusteczka podskakuje, zrób to samo.
Dodatkowym walorem tej zabawy są wrażenia estetyczne, bo chustka miękko faluje, a ten ruch jest tak harmonijny, że maluch chce poruszać się równie pięknie.
Spowoduj, żeby naśladował „pod dyktando” różne ruchy chusteczek.
Nie zapomnij akcentować nazwy koloru danej chustki!

Zabawa w „zgadnij kolor”
Usiądźcie na dywanie w miłym, spokojnym nastroju i zacznij opowiadanie…
Trawa, miękka, mokra, rośnie na łące i jest….(pokaż zielony ręcznik).
Dziecko odgaduje nazwę koloru i przynosi przedmiot, który jest w takim samym kolorze.
Kontynuuj:
Słońce świeci, jest jaskrawe i..(pokaż przedmiot w kolorze żółtym). Dziecko odgaduje nazwę koloru i przynosi przedmiot tej barwy.
Niech zabawa trwa w podobnym stylu.

Zabawa – „różne odcienie czerwieni”
Potrzebne będą szmatki, włóczka albo guziki w różnych odcieniach czerwonego koloru; od jaskrawego po bordo. Połóż je przed dzieckiem i powiedz, że to wszystko jest czerwone, ale jednak – różne.
Wyostrz obserwację, niech dostrzeże bogactwo czerwonego koloru i określi ich wspólną nazwę.
Nie wymagaj układania odcieni według nasycenia koloru, ale możesz zaproponować ułożenie od najładniejszego do…
W podobny sposób pokaż różne odcienie żółtego, niebieskiego, brązowego, zielonego itp.

Kolorowe czary
Potrzebne będą duże kartki z rysunkowego bloku, miseczka z wodą, gąbka, farby i cienki pędzelek.
Zmocz gąbką kartkę, pędzelkiem nabierz trochę farby i dotknij mokrej przestrzeni. Dziecko zobaczy, jak powoli z rozpływającej się farby powstaje plama w kształcie kwiatka, promyka, czy kółka i samo zechce spróbować takich czarów. Pozwól na to doświadczenie z różnymi kolorami farby na mokrej kartce, ponieważ jest ono doskonałą okazją nazywania barw i… łączenia przyczyny ze skutkiem.

Zielona łąka
Zaproś malucha do malowania łąki, ale zieloną farbę zróbcie sami.
Dziecko bierze do małego naczynia trochę żółtej farby, dodaje odrobinę niebieskiej i obserwuje, jak z połączenia tych kolorów tworzy się piękna zieleń.
Wspólnie malujcie łąkę, a jak farba wyschnie, możecie ozdobić ją kolorowymi kwiatkami.

Zabawa w mieszalnię farb
Stawiasz przed dzieckiem zadania i pomagasz je wykonać:

  • jakim kolorem namalować pomarańczę?
    (mieszacie żółtą farbę z odrobiną czerwieni)
  • jak namalować brązowy chleb?
    (mieszacie czerwoną farbę z żółtą i odrobiną czerni)
  • jak namalować fioletowe bratki?
    (do bieli dodaj odrobinę błękitu i czerwieni)
  • jak namalować różowego tulipana?
    (do bieli dodajcie odrobinę czerwieni).

Aaa, tulipan ma jeszcze zieloną łodygę i podłużne listki, też zielonego koloru, prawda?

Miłej zabawy w „granie” barwami!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *